send_nudles, czyli...

...wysrywy i wyrzygi prosto z mojej głowy.

I tak nikt tego nie przeczyta xD
1
2

Kontakt

al. Jana Pawła II 21/37

(+48) 213721372

  • Facebook
  • Twitter
  • LinkedIn

O mnie

Żona, właściciel firmy, marketingowiec, social media ninja, pacjentka, córka i siostra.

Pierwsze myśli samobójcze miałam w wieku 10 lat. Wtedy powiedziałam sobie, że zabiję się po pierwszej miesiączce, bo chcę zobaczyć, jak to jest mieć okres.

Później w wieku 16 lat udałam się na izbę przyjęć z powodu myśli samobójczych i obniżonego nastroju. Dostałam Trittico, ale przestałam je brać wraz z końcem pudełka - w końcu chodzenie do psychiatry to wstyd jak chuj.

W sierpniu 2017 trafiłam po raz pierwszy na oddział psychiatryczny z zerową chęcią do życia i myślami samobójczymi. Do roku 2021 przerobiłam całą tablicę Mendelejewa w poszukiwaniu idealnego dla mnie zestawu leków. Niestety taki zestaw jeszcze się nie znalazł, zatem poza standardowymi wizytami u psychiatry co miesiąc, czasem mam zjazd i np. całkowitą zmianę diagnozy.

Poza tym prowadzę firmę marketingową i ogarniam ludziom social media. Pomimo choroby robię to dobrze. Cały czas się kształcę i szkolę.

A tak w ogóle to beka trochę, bo z wykształcenia jestem inżynierem medycznym i nie pracuję w zawodzie xD

Mam wspaniałego męża, który jest gigachadem oraz kolekcję niemal 80 maskotek SpongeBob.